Idzie zima! Przygotuj swój akumulator na niskie temperatury

Nieubłaganie zbliża się zima, a więc czas niezbyt lubiany przez kierowców oraz ich samochody. Aby zaoszczędzić sobie codziennych nerwów i rozterek, czy dziś mój samochód odpali, wystarczy zadbać o jeden istotny element, który ma ogromny wpływ na prawidłowe funkcjonowanie samochodu podczas niskich temperatur.

Im zimniej, tym gorzej

Naturalnym jest, że w niskich, ujemnych temperaturach akumulator traci swoją pojemność. Jeżeli w temperaturze 25oC akumulator dysponuje 100-procentową pojemnością elektryczną, to już w temperaturze 0oC jego pojemność spada do 80 procent. Im niższa jest temperatura, tym gorzej. Przy minus 25oC pojemność elektryczna akumulatora spada już do 60 procent.

Bateria na limicie

Bardzo często wielu kierowców jeździ na co dzień z już rozładowanym akumulatorem. Problem ujawnia się dopiero w tedy, gdy drastycznie spada temperatura powietrza. Podczas mrozów opory jednostki napędowej samochodu w momencie odpalania wzrastają, a sprawność rozrusznika spada. W części rozładowany akumulator może nie być w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości prądu do uruchomienia silnika.

Średnia żywotność akumulatora, to okres mniej więcej czterech lat, kiedy to jest on już znacznie zużyty. Dlatego też czas użytkowania akumulatora w samochodzie nie powinien być dłuższy niż 5 lat. Niesprawny, rozładowany lub uszkodzony akumulator uniemożliwi nam odpalenie silnika samochodowego w czasie zimy. Pamiętajmy również, że niska temperatura powoduje zagęszczenie płynów eksploatacyjnych w aucie, a w szczególności olejów, co prowadzi do powstawania większych oporów oraz większej pracy rozrusznika, który potrzebuje znacznie większej ilości energii – przekonuje ekspert ze sklepu motoryzacyjnego iParts.pl.

Czyścimy i uzupełniamy

Przed nadejściem zimy, a co za tym idzie i niskich temperatur, warto sprawdzić, w jakim stanie znajduje się akumulator w naszym samochodzie. Przede wszystkim należy zadbać o odpowiednią jakość styków i zacisków. Powierzchnie pomiędzy łączeniami kabli z klemami powinny zostać oczyszczone ze śniedzi oraz wszelkiego rodzaju innych zanieczyszczeń, a zaciski należy zabezpieczyć za pomocą wazeliny bezkwasowej. Kolejną czynnością, jaką należy przeprowadzić, jest sprawdzenie poziomu elektrolitu w akumulatorze. W bateriach bezobsługowych sprawdzenie poziomu elektrolitu oraz naładowania akumulatora umożliwia nam tzw. magiczne oczko, a więc hydrometr posiadający pływającą kulkę oraz pryzmat. Takie rozwiązanie informuje kierowcę o konieczności naładowania akumulatora lub jego wymianie. W pozostałych typach baterii niedobór elektrolitu należy uzupełnić za pomocą wody destylowanej.

Wszystko gra i grzeje

Na stan zużycia oraz jakość akumulatora ma wpływ również styl naszej jazdy oraz sposób użytkowania samochodu. Naturalnym jest, że w okresie zimowym korzystamy z większej ilości urządzeń i systemów elektrycznych znajdujących się w aucie (m.in. radio, światła, klimatyzacja, ogrzewanie szyb i lusterek, podgrzewanie foteli oraz kierownicy, itp.). Wszystkie te urządzenia potrzebują sporej ilości prądu, co może wpłynąć na częściowe rozładowanie się baterii. Sprawdzajmy więc regularnie stan naszego akumulatora, aby uniknąć przykrych niespodzianek o poranku.

[Głosów:2    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJakie opony do ciężarówki
Następny artykułOC nie musi być drogie!
Pasją do motoryzacji zaraził mnie tato, który w wolnych godzinach lubił dłubać przy swoim aucie. Teraz gdy znajdujemy na to czas robimy to wspólnie! :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ